20.02.2024
moda

Nowe strzyżenie to coś więcej niż zmiana fryzury. To przypływ nowej energii dla ducha i dla włosów, które odzyskują zdrowy wygląd. By zainspirować Was do świeżego cięcia zrobiliśmy przegląd trendów w strzyżeniach kobiecych i męskich. Częstujcie się!

DLA NIEJ:

Bang bang!
Już od jakiegoś czasu rozgościły się w salonach kurtynowe grzywki i mają się tam bardzo dobrze. Czy to w gęstej wersji grzywek w kształcie “szyjek od butelek” czy w postaci delikatniejszych pasm wokół twarzy. Dodają kształtu nawet prostemu cięciu na długości, powodują, że w fryzurze “coś się dzieje”. Wydłużone grzywki łagodzą kształty twarzy, podkreślają oczy i dają wrażenie lekkości fryzury i objętości. Są częstym uzupełnieniem zarówno dłuższych włosów jak i bobów.

Tak się obudziłam
Kurtynowe grzywki są nieodłącznym elementem fryzury nazywanej no-haircut haircut. Co to stwierdzenie oznacza? To “pomięte”, pełne objętości warstwy w różnych wydaniach, najpopularniejsze w długości za ramiona. Takie strzyżenia mają wyglądać naturalnie, czasem trochę niedbale, czyli starannie wypracowane “too cool to care”. Taki wygląd obecnie osiąga się na kilka sposobów – inspirując się latami 70 (bardziej frywolnie) lub 90 (bardziej poukładanie), albo sięgając po zasłużonego mulleta, na przykład w odświeżonej wersji jaką jest wolf cut.

Bob is the new black
Od boba nie ma ucieczki. Jednak to jaki jego charakter jest najbardziej pożądany zmienia się w czasie (by za jakiś czas znów powrócić). Nawiązując do poprzedniego akapitu, także krótkie cięcia poszukują naturalnego, nieuładzonego efektu. Dlatego obecnie swoje triumfy świętują włoski i francuski bob. Strzyżenie w stylu włoskim jest wydłużone względem tradycyjnego boba, dolna linia fryzury jest na tej samej długości z tyłu i z przodu a zewnętrzne warstwy fryzury są na tyle delikatnie postopniowane, że można mieć wrażenie, że wszystkie włosy są tej samej długości. To subtelne cieniowanie powoduje, że włosy nie unoszą się maksymalnie a jedynie uwydatnia się ich teksturę bądź falowanie. Często przedziałek we włoskim bobie jest przesunięty względem środka głowy lub jest zagubiony, nie ma wyznaczonej linii, co dodaje naturalnego wyglądu. Można powiedzieć, że ta wersja jest zarazem zmysłowa jak i elegancka. Z kolei bob francuski jest ścinany krócej, jego dolna linia sięga zazwyczaj połowy policzka. Z włoskim bobem łączy go struktura, nie jest to fryzura gładka, ma uwydatnić wszelkie zmięcia czy falowania we włosach. Wersji francuskiej bardzo często towarzyszy grzywka. Włosy na karku łączy się tu płynnie z najdłuższą linią, co dodatkowo zmiękcza zarys fryzury. Ten bob jest bardziej romantyczny i daje nam poczucie, że na głowie naprawdę dużo się dzieje.

Unisex jest sexy!
Skoro nasze zestawienie obrało kierunek od największych długości do najkrótszych fryzur to nadszedł czas na pixie. Ale tym razem nie mocno wystylizowane, wielowarstwowe z dużą objętością. Obecnie królują naprawdę krótkie ale zarazem delikatne wersje tej fryzury, nawiązujące do klasycznych strzyżeń męskich. Stylizacja utrzymana (a jakże!) w delikatnym nieładzie odbiera zadziornego charakteru z jakim kojarzy się to strzyżenie. Ponadto jest to fryzura łatwa w ułożeniu i dająca dużą swobodę, co ceni sobie coraz więcej dziewczyn. Tak krótkie strzyżenie potrafi pięknie uwidocznić makijaż bądź biżuterię także dziś strzyżenie na chłopczycę może tętnić urokiem i kobiecością.

Let’s twist again!
Czyli wielkie docenianie naturalnego kręcenia się włosów czas rozpocząć! Przez wiele, wiele lat kobiety walczyły z tym jak ich włosy chcą z natury się wywijać, akceptując jedynie symetryczne, gładkie loki spod wałków bądź lokówki. Często kończyło się to albo spalaniem włosów codziennym prostowaniem albo olbrzymim spuszeniem poprzez usilne rozczesywanie pofalowań. Na szczęście jednak dano szansę naturalnym lokom i okazało się, że to jest piękno, którego wszystkim brakowało! A odpowiednie strzyżenie jest pierwszym krokiem do tego, by te skręcenia wydobyć, zachęcić włosy do ładnego układania się. Można to osiągnąć zarówno na krótszych jak i dłuższych włosach, stylista doradzi co będzie pasowało najlepiej do danej urody. A takie pofalowania będą idealnie wpisywać się w trend niewymuszonej fryzury pełnej objętości.

DLA NIEGO:

Raz jeszcze – grzywka
W tym momencie od grzywki nie ma ucieczki. W męskim wydaniu można ją zobaczyć na przykład w strzyżeniu french crop, gdzie boki są bardzo mocno wygolone a na koronie włosy są wyraźnie dłuższe i z przodu zachodzą na czoło. Niewielka grzywka o równej linii zaczyna pojawiać się także przy krótkich strzyżeniach na tę samą długość. Z kolei przy dłuższych włosach popularność biją luźne pasma na czole bądź po bokach twarzy.

Krótko i świeżo
Czyli wielki powrót klasyka jakim jest krótkie strzyżenie na równą długość na całej powierzchni głowy, czyli fryzura, którą można próbować odświeżać nawet samemu w domu. Jej prostota dodaje świeżości i odmładza a dodatkowo właściwie nie wymaga dodatkowej stylizacji. Takie cięcie spod maszynki króluje ostatnimi czasy na wybiegach i pismach modowych, także strzyżenie, którego nie nosiłeś od podstawówki to teraz najgorętszy trend!

Make it smooth
Powszechnie noszona krótka fryzura oparta na cieniowaniach na bokach z wydłużeniem długości u góry doczekała się swojego odświeżenia, a właściwie zradykalizowania – większą gradację długości bowiem osiągniemy zaczynając od zupełnego wygolenia włosów na dole porostu. W wersji dla poszukujących wyróżnienia się włosy mogą zostać wygolone od karku aż do połowy długości ucha. Takie cięcie zdecydowanie dodaje wyrazistości oraz, co bardzo cenne, przedłuża o kilka dni świeży wygląd fryzury względem bardziej klasycznych cieniowań.

Kręcisz mnie
Czyli lok w wersji męskiej. Tak samo jak u pań podkręcamy wszystkie sprężynki i falowania, by włosy uwydatniły całą swoją naturalną objętość i nadały pożądanego bałaganu na głowie. W ostatnim czasie często wybieranym rozwiązaniem jest zachowanie loków na koronie głowy i przycięcie boków, tak, by dzięki kontrastowi długości góra była jeszcze bardziej
wydatna. Natomiast jeśli natura pozwala na uzyskanie efektu afro na całej powierzchni głowy koniecznie warto z tego skorzystać i ożywić sprężynki odpowiednim strzyżeniem. O powszechnie panującej miłości do skręceń może świadczyć fakt, że coraz częściej wybieranym przez panów zabiegiem jest trwała ondulacja włosów na koronie głowy. Do skrętu. Gotowi. Start!

W tył zwrot!
Byłybyśmy niesprawiedliwe nie zostawiając miejsca w naszym zestawieniu fryzurze zaczesanej do tyłu. Czy to w krótkiej, lekko podniesionej u góry wersji czy to jako cięższe, dłuższe pasma. Z tym typem fryzury wielu mężczyzn związało się na lata i trudno się temu dziwić. Włosy przycięte do takiej stylizacji otwierają twarz, podkreślają rysy a jeśli trzeba dobudowują optycznie kształt głowy dzięki czemu wielu mężczyzn czuje się pewniej. Zaczesana fryzura idealnie doda szyku na co dzień jak i będzie niewymuszoną elegancją gdy wymagają tego okoliczności.

Bonus
Jako wisienkę na torcie męskich strzyżeń należy umieścić mulleta. Ta fryzura będąca kiedyś wyznacznikiem modowej niezależności i która zaraz potem została znienawidzona przez wszystkich, ponownie puka do naszych drzwi, odmieniona. I jak na razie ma całkiem niezłe przyjęcie. Kontrasty długości zostały zmniejszone, współczesny mullet tworzy raczej spójną
całość. Najlepiej sprawdza się on na włosach o pomiętej teksturze bądź na lokach, wtedy w pełni może pokazać swój charakter. Może być on świetną propozycją dla osób chcących w tym roku się wyróżnić. Uwaga, mulleta najlepiej wypracować na włosach już delikatnie zapuszczonych (długość przynajmniej nad ramiona).

Mam nadzieję, że udało mi się zainspirować Was do zmian na głowie!